|
Praktyczne podejście do przedmiotów podpowiada nam zawsze, że aby zrobić coś z jakimś przedmiotem musimy go najpierw mieć na własność. Jeżeli chcemy jeździć na rowerze, musimy najpierw go mieć, a żeby go mieć trzeba go kupić. Gdy to zrobimy, od razu możemy powiedzieć "mój". Tak samo jest z programami. Wiele aplikacji i systemów trzeba zakupić na własność, aby z nich korzystać, jednak nie oznacza to, że możemy z nimi zrobić co chcemy. Z całą pewnością systemu MS Windows sami nie możemy zmieniać - możemy nim tylko "pojeździć", jak rowerem. Dobre chociaż i to, że dziś ten system możemy dopasować tak, jak wspomniany rower, do naszych potrzeb. ;-)
Biorąc pod uwagę dobro wspólne, czyli "nasze", które każdy może zmienić lub dodać do niego coś własnego i oddać to innym, a jednocześnie korzystać z tego co oni w to dobro włożyli, robi się coś wielkiego. Nie inwestujemy w to "coś" nic poza swoim czasem, ale też nie płacimy właścicielowi, bo wytworzone dobro jest "nasze" i możemy korzystać z jego możliwości do woli. Praktycznie niesamowita sprawa. Większość takich otwartych projektów jest dziś do naszej dyspozycji za sprawą Internetu. Oprogramowanie takie możemy pobrać, dowolnie zmodyfikować i udostępnić poprawioną wersje innym. Model ten jest znany od dawna.
Produkty typu Open Source, które skutecznie zastępują komercyjne rozwiązania, często powstają wcześniej niż ich komercyjne odpowiedniki. Czasem też zdarza się odwrotnie i w oparciu o oprogramowanie komercyjne powstaje oprogramowanie Open Source. Jednym z nich jest CMS Joomla! - modułowy system CMS do zarządzania treścią stron internetowych. Co ciekawe produkt jest wciąż udoskonalany i jego najnowsze wersje można pobrać za darmo, a sprzedać za ciężkie pieniądze nawet bez modyfikacji. Wiele agencji interaktywnych, które zajmują się tworzeniem stron internetowych, właśnie na tym opiera swoje istnienie. Klienci nie potrafią samodzielnie odnaleźć i wdrożyć takich rozwiązań, dlatego są gotowi zapłacić dość sporo. Ludzie z mniejszym portfelem nie potrafią sami i nie mogą zapłacić zbyt wiele za takie, choć już często prawie gotowe rozwiązania. Dlatego wciąż są zdani na tanie strony lub po prostu ich brak. |